logo banner
KW Toruń > KWIETNIOWA...

Aktualności

KWIETNIOWA ODNOWA, CZYLI MOCNY POCZĄTEK WIOSNY

25 kwietnia 2009, godz. 23:46

Po krótkiej przerwie znów wracamy do Kataloni. Do rezydujących w północnej części Półwyspu Iberyskiego Tomka Tomiego Grajpla i Szymona Zwierzuna Grzeszkowiaka dołączyła na chwilę nasza najlepsza łojantka Agata Agatka Wiśniewska. Agata już po pierwszej wizycie w paźdzerniku zeszłego roku zapałała bezwględną miłością do technicznych problemów Siurany. I wszystko wskazuje na to, że jest miłość odwzajemniona. Dowodem na to jest wyrównanie przez Agatę swojego rotpunktowego rekordu (patrz news) dzięki poprowadzeniu czterdziestometrowej Zony 0 8b w sektorze El Pati. Droga zabrała Agacie sporo prób, a sam akt prowadzenia miał miejsce ostatniego dnia wyjazdu. Gratki za determinację i psychę!

Powoli do formy zaczyna wracać Tomi. Po perturbacjach sercowych i długim okresie poświęconym na tzw. rozwspinanie Niezawodny Tomi zasiekał bezimienną drogę o trudnościach 8a+/b RP (gadają, że to nawet 8b może być) w sektorze Espero Primavera. Do sukcesu wystarczyły Tomiemu dwie wędki i jedna przymiarka z dołem. Nic dodać, nic ująć. To do tej pory najlepszy łestowy wynik Tomiego, a przecież to dopiero początek tripu. Czekamy na kolejne trudne prowadzenia.

Jeszcze podczas stacjonowania w pobliskim Margalef Szymon zapisał na swoje konto O'Mar Galef 7b OS oraz Aeroplaticę 7c+ RP w drugiej przymiarce. Siurańska Migranya 8b na razie skutecznie oparła się urządzonemu przez Szymka oblężeniu, ale znając zacięcie naszego klubowego Zwierzaka jej los jest raczej przesądzony.

Trochę więcej informacji (wraz z fotkami) znajdziecie na blogu Szymona.

Wykonujemy teraz karkołomny skok w nieco bliższy Polsce zakątek Europy, czyli do słoweńskiego Ospu. Z wizytą kurtuazyjną do popularnego ogródka skalnego udali się Piotrek Kafar Ciemielewski, Grzesiek Grzechu Piechowiak i Janek Przygoda Ostrowski. Kafar wyrównał zeszłoroczne rachunki z Samsarą 8a RP i dołożył do tego prowadzenia dwa szybkie rotpunkty na Fidze 7b+ oraz Rock and Rollu 7c/c+. Grzechu i Jachu gorąco i szczerze wspierali Kafara :).

Cezary Ojciec Dyrektor Modrzejewski wraz z wyżej wspomnianym Grześkiem udali się na kilkudniową wyprawę do mrożącego krew w żyłach Adrspach, wspinaniem w którym straszy się niegrzecznych łojantów :P (niekoniecznie małych). Wymieniona dwójka przede wszystkim szkoliła się w mistycznej sztuce osadzania węzełków i nie mniej mistycznej umiejętności kontrolowania zapędzonej w kozi róg psychy. Sukcesów sportowych na razie nie było, ale szacunek za wytknięcie wspinaczkowego nosa poza świat lśniącyh pancernych ringów bez wątpienia się należy.

Rozpieszczające nas wiosenne słońce umożliwiło także inaugurację tegorocznego wspinania w naszej ukochanej Jurze. W pierwszy weekend kwietnia do bliskich sercom toruńskich klajmberów Podlesic pomknęli Ania Końcówka vel Pudziań Orłowska, Agnieszka Stefka Stefanowicz, Olek Olo Urbański i Rafał Gruszka Gruszczyński. Pierwszy mydlany wspin A.D. 2009 przypadł Olkowi. Szacunek też się oczywiście należy, bo wiadomo co człowiek czuje zamieniając żywiczne pancerne stopnie, na stopni jakichkolwiek brak całkowity ;). Trudnych prowadzeń zabrakło, ale te jak wiadomo nie królik i nie uciekną*.

Szlifujcie szpona, aby zabłysł w pięknym wiosennym słońcu już w najbliższy długi majowy weekend. Ci, którzy szpona zaniedbali niech się chociaż ładnie wystroją.

Big Love & Big Respect

Crew-X8 rules!

*Oczywiście wszyscy o tym wiemy, że cała zabawa polega na tym aby królika gonić, he he.

dodał: gruszka
Komentarze (0) - dodaj swój komentarz

Copyright © 2008 KW Toruń, kontakt