|
|
SerwisKW ToruńLogowanieprzypomnij hasło zarejestruj sięPartnerzy | AktualnościPRIMA VERA - CZĘŚĆ II, CZYLI KATALONIA - ZIEMIA OBIECANA25 kwietnia 2011, godz. 15:07W pierwszej tercji Roku Pańskiego 2011 Katalonię odwiedziła czwórka nszych klubowiczów: Magda Siostra Gromadzka, Szymon Demon Grzeszkowiak, Zbyszek Klem Olszewski oraz Tomek Tomi Osypiński. Demon z Klemem na katalońskiej ziemi spędzili niemal dwa miesiące, a wspinali się przede wszystkim w Margalef. I to właśnie w tym niezwykle popularnym od kilku lat rejonie Klem wpiął się do stanowiska swojej pierwszej 8b El Mananeo. Poza tym Zbynek zanotował dwie 7c w stylu najszlachetniejszym: Antologicę oraz El bicho del Roger. Obrazu dopełnia sześć 8a w stylu RP oraz sztafaż dróg łatwiejszych pokonanych we wszelkich możliwych stylach. Po szczegoły odsyłam Was do Księgi Przejść. Demon pokonał dwie ósemki b: Migranyę w Siuranie oraz Ciubata+chupito 3 euros w Margalef. I są to pierwsze drogi Szymona w tym stopniu zrobione poza granicami naszego kraju. Oprócz tego padły: bezimienna 8a fleszem, Malasombra 7c+ OS, La Corva de la Felictat 7c OS, Whiskey Compadre 7c os oraz 3x8a+ i 7x8a RP. Uff, sporo tego...
Demon na Dr Feelgood 8a RP (fot. S. Płocharski)
Sektor Cova Boix (Margalef), w którym Demon z Klemem W drodze powrotnej nasza sympatyczna dójka zahaczyła jeszcze o Frankenjurę, gdzie Klem szybko wciągnął Nimue 9 oraz Lochverbesserera 9+ (obie w drugiej przymiarce), zaś Demon (również w drugiej próbie) roprawił się z pierwszą z wymienionych dróg.
Demon i Klem pod Holzgauerem (fot. arch. Sz. Grzeszkowiaka) Tomek Tomi Osypiński Siuranę odwiedził w marcu. Przeszedł tam m.in. Bistec de biceps 7b+ w sektorze La Olla, Isadora, donde estas?, Gamba gamba, Hostia oraz Cruela de vil, wszystkie drogi 7b PP. Sporym osiągnięciem Tomiego było również zniszczenie jedynki (zęba, a nie haka). Oto co na ten temat miał do powiedzenia sam Tomi: Jedynaczka została odratowana już w niedzielę, bo w poniedziałek trzeba się było jakoś w pracy pokazać. Koleżanka mi ją odbudowała. Na Isadorze jakoś się krzywo do wpinki ustawiłem i jak wybierałem line to troszkę ją za mocno zębami ścisnąłem:) i wtedy jedynaczka się rozsypała, a że była 5 lat temu robiona więc nie była już taka mocna. Jedynczce może mocy zabrakło, na szczęście Tomi na jej brak narzekać nie może.
Tomi na Bistec de biceps 7b PP (fot. Sz. Grzeszkowiak) Ostatnia z wizytujących Siuranę Madzia Groamdzka, po powrocie stwierdziła co następuje: nie mam czym się pochwalić, bo oprócz miliona 7a i a+, których nazw nie znam, to nic nie urobiłam z moich 'małych projektów'... Opalenizną mogę ;). Jak wiadomo opalenizna porządna, to rzecz nad wyraz pożądana, więc owej Madzi gratuluję :). A milion siódemek a piechotą też nie chodzi. Respect
Komentarze (1) - dodaj swój komentarz rurp, 26 kwietnia 2011, godz. 08:34 Gruszka, Zdjęcie na Bistec de biceps robił Szymon. |
| Copyright © 2008 KW Toruń, kontakt | |