![]() |
![]() |
SerwisKW ToruńLogowanieprzypomnij hasło zarejestruj sięPartnerzy | TekstyKLUBOWE BIOGRAFIE - Wojciech Szymański11 sierpnia 2011, godz. 10:29 Wojciech Jan Szymański, przez niemal 60 lat związany z wysokogórskim ośrodkiem toruńskim. Urodził się 26 czerwca 1928 r. we Włocławku, gdzie też uczęszczał do szkół. Po maturze studiował chemię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, studia ukończył w r. 1952 a w 1953 podjął pracę na uczelni, której poświęcił swoje siły – kolejno jako asystent, adiunkt i profesor, lubiany przez młodzież i ceniony w sferach naukowych. Wykładał na Wydziale Chemii, w latach 1969–98 kierował zorganizowanym przez siebie Zakładem Chemii Jądrowej. Zgodnie z rodzinną tradycją, w r. 1948 wstąpił do PPS, z którym niebawem trafił w szeregi PPR i PZPR. Jako student chodził po górach i zdobywał odznakę GOT brązową i srebrną. W dniu 1 stycznia 1950 zapisał się do PTT, latem 1951 r. ukończył ogólnopolski kurs dla początkujących na Hali Gąsienicowej (7–14 sierpnia), poprzedzony szkoleniem teoretycznym w Toruniu. Jego pierwszą drogą była grań Fajek, a pierwszymi instruktorami – Karol Filek i Andrzej Pietsch. Z dniem 4 października tego roku został członkiem uczestnikiem Koła Poznańsko-Pomorskiego KW, co Zarząd KW PTTK zatwierdził 21 października. W Tatrach wspinał się intensywnie. Zaraz po kursie – 26 sierpnia – meldował ambitne przejście wschodniej ściany Zadniego Granatu \"drogą różną od WHP 232\". 10 lutego 1954 uczestniczył w głośnych zdarzeniach na Żabim Szczycie Niżnim. Weszły one do historii tamtych lat a nawet do klubowej legendy. Często cytowane \"do kogo strzelacie?\" uważał za wymysł Jurka Sawickiego, choć przyznawał, że wobec histerii żołnierza, partyjna pogróżka mogła zostać faktycznie użyta. Tymczasem poznawał klasyczne drogi, w r. 1958 oceniał swój dorobek z Tatr na 250 godzin przewodnikowych latem i 80 zimą, podczas gdy przeciętna u rówieśników wynosiła wówczas ok. 100 godzin latem i 30 zimą. Za najlepsze uważał I przejście górnej części pn. ściany Świnicy oraz II przejście zimowe Orlej Perci od Roztoki do Zawratu, zrealizowane w styczniu 1955 r. wraz z Jerzym Sawickim \"Szmaciarzem\". Z późniejszych lat WHP notuje jego wariant na wsch. ścianie Łomnicy 29 VIII 1961 z Wojciechem Dembińskim i częstym partnerem, Tadeuszem Łaukajtysem. Zdzich Dziędzielewicz wspomina zimową wspinaczkę z Wojtkiem drogą Świerza na Pośredni Mięguszowiecki. Wspinał się – mówi – znakomicie, ale miał zły zwyczaj wychodzenia rano bez śniadania. Pociągały go góry wyższe niż Tatry. W latach 1957–59 trzykrotnie wyjeżdżał w Kaukaz. Do jego zdobytych tam szczytów należą wschodni wierzchołek Elbrusa (5595 m, 10 IX 1957), Sułachat Gołowa (3439 m, 8 VIII 1958), Sofrudżu (3785 m, 10 VIII 1958), Dombaj Ulgen Główny (4040 m, 14 VIII 1958), Mały Dombaj (3800 m, 18 VIII 1958, trawersowanie ku pn.-zach.), Ercog 3867 m przez Dżałowczat 3870 m (2 VII 1959), Dżuguturłuczat (3921, 9 VII 1959) i Biełała Kaja (3851 m, 15 VII 1959). Wśród jego Na szczycie Ajui w Atlasie Wysokim.Z lewej Wojtek Szymanski obok Tadek Łaukajtys(fot.T.Łaukajtys) |
Copyright © 2008 KW Toruń, kontakt |