![]() |
![]() |
SerwisKW ToruńLogowanieprzypomnij hasło zarejestruj sięPartnerzy | AktualnościPANOWIE W SKAŁACH 201916 grudnia 2019, godz. 23:52Może nie było w tym sezonie sportowym przejść przełomowych dla naszego klubu. Pocieszeniem są jednak osobiste sukcesy niektórych osób oraz fakt, że kilka z nich niezmiennie utrzymuje poziom co najmniej przyzwoity. Poza tym jestem przekonana, że w kilku bohaterach tego niusa drzemie potencjał robienia przejść przełomowych dla toruńskiego wspinania, choć poprzeczka zawieszona została wysoko. A może potencjał ten drzemie w kimś, o kogo istnieniu jeszcze nie wiemy, kogo talent się dopiero objawi, kto przejmie pałeczkę od starszych kolegów i kogo wspinaczkowe losy będzie nam dane śledzić przez kolejne dekady. Oby. *** Wysoka forma Staszka Taranowskiego trwa, potwierdzeniem czego są liczne honorne przejścia w skałach polskich i zagranicznych. Najlepsze przejścia Staszka padły w tym roku podczas sierpniowych wakacji w hiszpańskim Rodellar. Najważniejsze z nich to: - Philipe Cuisinere 8b/b+ RP (ŻYCIÓWKA!) - Brumisatore 8a OS (ŻYCIÓWKA!) - Tekila sexo y marijuana 8b RP (w trzeciej próbie) - Citrus 8a+ RP - A cravita 8a RP - Tragaldabas 7c+ OS - Akelarre 7c+ OS Z zimowych ferii w Siuranie Staszek przywiózł drogi: - Migranya 8b RP - La cara que no miente 8a+ RP w drugiej próbie - L Escamarlà 7c+ OS - La ardilla roja 7c+ OS Na polskiej Jurze Staszek wpiął się natomiast do stanu dróg: - Filar Pochylca VI.6/6+ RP - Chuck VI.6 RP - Wakacje z dupami VI.6 w drugiej próbie! - Do przerwy 0-1 VI.6 RP - Kaprys Bogów VI.5+ RP - Dupa Biskupa VI.5 RP - Jurajski Poker VI.5 RP Podsumowując, w zeszłym sezonie jedno 8b, w tym 2 x 8b/b+/VI.6/6+ RP, 5 x 8b/VI.6 RP i 1 x 8a OS. Myślę, że tegoroczny wykaz Staszka świadczy o tym, że pewien poziom stał się dla niego formalnością i widać, że trenowanie pod okiem najlepszego polskiego wspinacza przynosi rezultaty w postaci tłustej cyfry. Kolejne rekordy są na pewno kwestią niedługiego czasu. Trzymajmy kciuki za styczniowy wyjazd Staszka do Hiszpanii, gdzie czekają na niego rozgrzebane projekty. Staszek na zawodach. (fot. FB/URockTorun) *** Tomek Tomi Grajpel w tym sezonie nie udał się na żadne dłuższe wyjazdy wspinaczkowe. Mimo to w zaledwie kilka weekendów zapisał na swoje konto wykaz przejść, jaki pewnie z niejednego klubowicza (a na pewno z jednego) uczyniłby wspinacza spełnionego: - Lukrecja Borgia II VI.6+ (prawdopodobnie pierwsze powtórzenie drogi po Łukaszu Dudku) Zanim Tomiemu udało się wpiąć do stanu wersji dłuższej kilkakrotnie poprowadził wersję krótszą, czyli Lukrecję Borgię VI.6 RP. Poza tym zrobił - Między dziupelkami VI.6 RP, a także - Brexit VI.5/5+ RP - Błagam, nie przeceniajcie VI.5 w drugiej próbie. Dwa czterodniowe wypady na Frankenjurę zaowocowały natomiast drogami: - Still Alive 10 (8b) RP - Totgesagte leben länger 10- (8a+) RP - Steep Mud 9+/10- (8a) RP - Ira Technokratie 9+/10- (8a) RP Na czeskim Borze Tomi rozprawił się też szybko z bulderem: - Djembe 7C
Tomi robi pierwsze przejście balda Core Dump 7B na Borze autorstwa Janka Koguta. (YouTube/Jan Kogut) *** Nie jest mi znanych wiele osób, o których wiem, że pomimo wspinania się na wysokim poziomie nie osiągnęli maksimum swoich możliwości, a czasem myślę, że jest to zaledwie ich ułamek. Do takich osób należy na pewno Albert Albercik Parys. Po uporaniu się z kontuzjami zapisał na swoje konto sporo zacnych przejść na Frankenjurze: - Thunderbird 10-/10 (8b) RP - Master Blaster 10-/10 (8a+) RP - Magic Sound Wave 10- (8a+) RP - Desperado 10- (8a+) RP - Fingerfood 10- (8a+) RP - Whistleblower 10- (8a) FL - The Shield 9+ (7c+) FL Poza tym Albi załoił szybko kilka trudnych baldów na Borze i w Ostasu: - Mao Ce-Tung 7C+ - Prison Break 7C - Connections sd 7C Niestety życie jest brutalne i po powrocie dolegliwości Albert musiał zadowolić się przyjemnościowym wspinaniem po drogach, jak na swoje możliwości, sporo łatwiejszych. *** Niezwykle pozytywnym akcentem tego sezonu był bardzo duży skok poziomu sportowego Wojtka Taranowskiego, który zapisał na swoje konto klasyk Pochylca, czyli: - Shock the Monkey VI.5+/6 RP (ŻYCIÓWKA!) Do tego najważniejszego przejścia Wojtek dorzucił: - Odlot Proroka VI.5 RP - Massive Attack VI.4 OS A w listopadzie wpiął się w Hiszpanii do stanu drogi: - Kameleon 7c OS (ŻYCIÓWKA!) Warto dodać, że Wojtek jest jedną z niewielu osób w naszym klubie o nastawieniu bardziej górskim, która jednocześnie konsekwentnie podnosi swój poziom sportowy. Chapeau bas za wszechstronność.
Wojtek w najbliższym swemu sercu otoczeniu :) (fot. FB/instruktorPZA) W światowym wspinaniu roi się od utalentowanych rodzeństw. Z Braćmi Kopczyńskimi, Siostrami Gromadzkimi i Braćmi Taranowskimi toruńskie środowisko wspinaczkowe nie pozostaje w tyle :) *** Jeden z bardziej regularnie odwiedzających polską Jurę członków naszego klubu Kuba Gruszczyński udowodnił, że konsekwencja i poranne wstawanie popłacają, a poprowadzone drogi niech mówią same za siebie: - Skrzydełko VI.5+/6 RP - Iron Maiden VI.5+ RP - Seul VI.5 RP - Wróbelek Elemelek VI.4+ RP Z urlopu w Chorwacji Kuba przywiózł natomiast: - Rafting pinta 7c RP - Na rubu pameti 7c RP A jesienią w Siuranie zameldował się przy stanie mega klasyka: - L Escamarlà 7c+ RP (w trzeciej próbie) Takie chwyty Kuba lubi najbardziej :) (fot. Rafał Gruszczyński) *** Bardzo miłą niespodzianką tego sezonu są przejścia Longina Rudnickiego, którego losy wpisują się w pewien powtarzalny w środowisku wspinaczkowym schemat. Wspina się od dziecka, w pewnym momencie od wspinania zupełnie odchodzi, by po kilku latach wrócić z prawdziwie wewnętrzną motywacją. Longin, od niedawna stacjonujący w Gdańsku, zaczął w tym sezonie przekładać wypracowaną na panelu siłę na przejścia skalne i zapisał na swoje konto naprawdę sporo trudnych dróg na polskiej Jurze, choć teoretycznie ma tam teraz dalej. Na pierwszym miejscu chcę wymienić najbardziej imponujące jego przejście z tego sezonu, a mianowicie: - Lumbago VI.5 Flash! Poza tym na polskiej Jurze padło sporo innych trudnych dróg: - Onyks VI.5+ RP - Brutalny trucht VI.5 - La dziura dziura VI.5 RP - Wariant Bąbla VI.5 RP - Kruchy żółty okap VI.5 RP - Prezydent VI.5 RP - Pi ching VI.4+ RP - Supernova VI.4+ RP - Ekspres VI.4 OS Jak wchodzić na nowy poziom, to z przytupem. Longin ciśnie (fot. Wiesiek Romanowski) *** O prowadzeniu przez Tomka Osypińskiego klasyka Dolomitów, drogi Hasse-Brandler VIII OS, już informowaliśmy. Poza tym Tomi wspinał się w tym roku sporo w czeskich piachach, gdzie udało mu się poprowadzić drogi: - Hipodrom Xa RP - After Part Xa w drugiej próbie - Udolni stena Xa RP - Bezzuby Yuchen Xa w drugiej próbie. - Visio in Extremis Xa RP - Bestseller Xa RP Z marcowego wyjazdu do Ospu Tomi przywiózł jeszcze: - Iglu 8a RP *** Dawidek Ofiszal Białecki z trudniejszych prowadzeń pocisnął w tym sezonie drogi: - Kuchar z La Manchy VI.5 RP - Chiński Maharadża VI.5 RP - Mandala Życia VI.5 RP - Seul VI.5 RP - Fatamorgana VI.5 RP - Green Street VI.4+ RP a na klubowym wyjeździe w Tatry American Beauty VIII RP w zespole z Sarą Grajpel. Dawidek na Sowińskim Elfie (fot. IG/dejv.official) *** Stabilną formę utrzymuje w tym sezonie Marcin Sztygi Wasiak. Na polskiej Jurze padły drogi: - Messer VI.5 RP - Bob Budowniczy VI.4+ RP - Kafar ponury VI.4 RP a niemal miesięczny trip na Frankenjurę przyniósł sporo trudnych prowadzeń: - Totenbrett 9+ (7c+) RP - Laurin 9+ (7c+) RP - Liebe ohne Chance 9 (7c) RP - Götz von B. 9- (7b+) RP - Lonestar 9- (7b+) RP - Männer unter Strom 9- (7b+) RP Marcin na przepięknej drodze Cabernet Sauvignon na Wróblowej (fot. Olek Urbański) *** Rafał Gruszka Gruszczyński przywiózł z urlopu w Chorwacji: - Rafting pinta 7c RP, a w Polsce zapisał na swoje konto drogi: - Przygód kilka Wróbla Ćwirka VI.5 RP - Podlesicki Szerpa VI.5 RP - Rzuty Osobiste VI.4+/5 RP - Sędzia Zgred VI.4+ RP - Green Street VI.4+ RP - El Café Latte VI.4/4+ RP Urlop-objazdówka po europejskich ogródkach skalnych zaowocował dopisaniem do wykazu przejść kilku trudniejszych dróg, niemal każdej z innego rejonu (Laste we Włoszech, chorwackiej Paklenicy i austriackiego Zillertalu): - Il nano ghisato 7c (RP) - Picabo 7c (RP) - Kad legenda umire 7c (RP) Więcej dróg, z którymi rozprawił się w tym roku Gruszka, znajduje się w jego Księdze Przejść. Gruszka na ukochanej Jurze (fot. Rafał Nowak) *** Szymon Demon Grzeszkowiak chyba już swoje w życiu przetrenował, dlatego niezależnie od tego, czy trenuje, czy nie, poniżej pewnego poziomu nie spada. Na Frankejurze i polskiej Jurze udało mu się pocisnąć: - Schauer Power 9+ (7c+) RP - Bilans mocy VI.5 w drugiej próbie
*** Czarek Modrzejewski znalazł w tym sezonie motywację na poprowadzenie jednej trudniejszej drogi, ale za to jakiej: - Energoprojekt VI.5 RP W czasie wakacji w dolinie Briancon Czarek wspinał się do poziomu 7b+/c OS. Z Czarą wszędzie! (fot. arch. Kasia Ekwińska) *** W skałach działali też nieco młodsi koledzy starych wyjadaczy, a owoce ich wyjazdów do Ospu, na Frankenjurę i polską Jurę, podsumowuję poniżej. Stachu Płoski - Runo 7b+ RP - Reksi 7b RP - Saftfeld 9- (7b+) RP - Lernpause 9- (7b+) RP - Wounded Knee 8+/9- (7b) RP - Die Vollendung 8+ (7a+) OS Stachu na Frankenjurze (fot. FB/URockTorun) Paweł Hudy - Runo 7b+ RP - Reksi 7b RP - Bambo 2 VI.3+ Flash - Strzał w dziesiątkę VI.4 RP - Zawierciański syfon VI.3+/4 RP Paweł na panelu (fot. Szymon Aksienionek/Ola Drutkowska/U Rock) *** Na koniec chciałam jeszcze wymienić przejście osoby, której perypetie wspinaczkowe i pozawspinaczkowe zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy. Mowa o Janku Siemianowskim, któremu udało się w kwietniu wstać znad medycznych książek, aby zatopować bulder Keep Fit 7C+ na Kamieniu Michniowskim. Brawo! Mamy też filmik z przejścia:) *** Powyżej wymieniłam najmocniejsze przejścia członków KW Toruń, które zostały wpisane do Księgi Przejść, na innych znanych mi portalach wspinaczkowych lub przekazane w inny sposób. Jeżeli kogoś pominęłam, proszę o wyrozumiałość i informację oraz najlepiej jakieś zdjęcia. Wyceny dróg podaję za autorami przejść. Sara Bambina Grajpel |
Copyright © 2008 KW Toruń, kontakt |